30 lis 2013

Glockenspiel - Dupleix

Całkiem przyjemny, czasem hipnotyczny klimat współpracy skandynawskich i angielskich muzyków. Wyspiarze doskonale budują psychodeliczne piramidki wprawiając czasem w niezły transik. Zaskoczyła mnie ta płyta w ofercie Babel Label, ale po 2 przesłuchaniu stwierdzam że doskonale się wpisuje w target wytwórni.
Wspaniały impro zgrzyto hałas

27 lis 2013

Grand Kahuna

Serferzy z Montrealu na rozgrzanie ….

25 lis 2013

BRASS MASK - Spy Boy

Bardzo lubię takie granie, skład z siedmioma instrumentami dmuchanymi tworzy niezwykle plastyczną muzykę, która bez zbędnych fajerwerków mknie w interesujących dialogach nut.
Czysty, pyszny jazz.

24 lis 2013

Nick Smart's Trogon - Tower Casa

Doskonałe granie na niedzielny relax jako dodatek do książki i wieczornej krzątaniny

22 lis 2013

One For Apocalypse - "El Alma Negra"

Dobry rockowy instrumentalny podkładzik do robótek domowych.

21 lis 2013

Black Top - No. 1 with special guest Steve Williamson

free improwizacja z Londynu

18 lis 2013

TV






The Underground Youth

The Underground Youth już kiedyś mnie zauroczyli, dzisiaj odkrywam ich ostatni krążek

na deser coś wcześniejszego z 2011

00:20

15 lis 2013

3moonboys - Only Music Can Save Us

ARTE - "Only Music Can Save Us"
Basia Barbadyn
2006-05-16

O tym, że najciekawsze rzeczy powstają z dala od wielkich wytwórni, wylegającyc się w zaciszu domowych studiów, wiadomo od dawna, Chłopcy z Księżyca udowadniają, że są rzeczy naprawde wielkie.
Bydgoski 3moonboys powstal dwa lata temu. Skład wykrystalizował się z jednopłytowego projektu Charlie Sleeps. Ten skolei narodził się z działającego w ubiegłej dekadzie zespołu Piąta Strona Świata. Na gruzach tych formacji Karnowski, Kotwicki, Maciejewski i Michalski zbudowali jeden z ciekawszych undergroundowych projektów ostatnich lat. O ile Charlie Sleeps proponował raczej senne elektroniczne zapętlenia, przywołujące echa Sigur Ros czy Mum, to 3moonboys penetruje już zakamarki o zabarwieniu bardziej rockowym. Chociaż debiutancki imienny album z 2004 roku nawiązywał po trosze do dokonań Charliego, to już nowe wydawnictwo kwartetu Only Music Can Save Us pokazuje nieco inne oblicze grupy. To w dużej mierze psychodeliczne, stawiające na eksperymenty, gitarowe granie (Spit It Out, Oh So, Broken Toy), z przedzierającymi się niekiedy rozimprowizowanymi partiami kojarzącymi się z dokonaniami Mogwai tudzież Tortoise (Bed, Andalusian Code, Petra Prochazkova) i uzupełnionymi hipnotyczno-transowym wokalem Wojtka Kotwickiego.
Miejsce nagrań do tradycyjnych nie należało. Grupa materiał na swój drugi album zarejestrowała w stodole (!) na mazurskiej wsi Wielka Tymawa (również w ubiegłym roku brytyjskie trio Supergrass w stodole – tyle że holenderskiej – nagrało Road to Rouen), całość w legendarnym studiu Mózg zmiksował zaprzyjaźniony z chłopakami Grzegorz Kaźmierczak z równie legendarnego Variete. I w ten sposób powstał znakomity album, który zapewnia 3moonboys miano najlepszego alternatywnego zespołu w Polsce (przynajmniej pod chwilową nieobecność trójmiejskiej Ścianki).

12 lis 2013

3moonboys

2 i nie ostatnie spotkanie z 3moonboys

Teraz Rock- "3moonboys" 2005-02-20
Karnowski, Kotwicki, Michalski. Uważni obserwatorzy polskiej sceny rockowej te trzy nazwiska skojarzą natychmiast. To oczywiście muzycy zespołu Charlie Sleeps, który nie tak dawno wydał kompakt w tej samej wytwórni (recenzowany na łamach "Teraz Rocka").
Obydwa projekty, poza wspomnianą trójką muzyków, łączy również osoba Grzegorza Kaźmierczaka (lidera grupy Variete) który jest także producentem "3moonboys". Zespół 3moonboys kształtował się stopniowo w latach 2001-2002, na zasadzie odskoczni od Charlie Sleeps. Można się jednak zastanawiać - po co inny szyld do muzyki, którą stworzyli panowie ze Śpiącego Karola? Owszem - 3moonboys grają zdecydowanie mniej hałaśliwie (wyjątek stanowi "Memories"). Ale poza tym płyta "3moonboys" mogłaby być spokojnie kolejnym albumem Charlie Sleeps. I to w dodatku dobrą płytą tej formacji. Dużo w tym zestawie znanych z "Charliego" senno-psychodelicznych klimatów. Takie niby-Mogwai, niby-Radiohead. Kompozycje charakteryzuje oszczędność w graniu, ale jednocześnie bogactwo muzycznych barw. Gitarowy sound uzupełniają znakomicie sample, loopy i instrumenty klawiszowe (więcej ich tu niż w nagraniach Charlie Sleeps). Za przykład niech posłuży choćby taki kawałek "Blushes (na klawiszach gra tu Kaźmierczak). Ciekawostką omawianego wydawnictwa są nieco minimalistyczne w formie "bonusy" dodane do każdego utworu na płycie. Jak to działa? Leci sobie, powiedzmy, kawałek numer 1. W pewnym momencie "kończy się" i przechodzi w miniaturę trwającą od kilkunastu sekund do kilku minut - zależnie od utworu. Pisze "bonusy" bo nie traktowałbym tego jako cody kompozycji. Są to rzeczy zbyt odległe w klimacie od "głównych" numerów. Przyznam, że pomysł mi się spodobał - szczególnie, że te utworki mają ciekawą atmosferę i okazują się niezłym wprowadzeniem do następnych rzeczy.

11 lis 2013

Karbido ze Stolikiem w Andvers

Karbido revient avec son spectacle "The Table around Cage"

dans le cadre du festival international Crossroad (Anvers)

Zuiderpershuis (Waalse Kaai 14, Anvers) dimanche 17 novembre - 20h30

10 lis 2013

3moonboys - 16

Jak zwykle wolę się wysłużyć czyimiś mądrymi słowami
lampa - "Ta łamigłówka łamie zęby"
Bartosz Chmielewski
2009-10-16
Zanim usiadłem do pisania recki dwupłytowego wydawnictwa 3moonboys, zadzwoniłem do sekretarza redakcji z pretensją, że brak jest drugiego CD, w swej ślepocie nie zauważając informacji wewnątrz okładki, iż drugie CD trzeba sobie ściągnąć ze strony zespołu i samemu wypalić.
Podobnych gierek ze słuchaczem ze pomocą opakowania bydgoszczanie prowadzą więcej, to intrygując rozkładaną karteczką ze słowami (więcej się wyjaśnia po wejściu na stronę zespołu), to znów wypaloną na wylot w okładce w miejscu otworu płyty z dziurą. Szczęśliwie sedno sprawy, czyli muzyka pośród tych zagadek się znajdująca dorównuje pomysłowości oprawy. Jest coś mrocznego w Bydgoszczy, obdrapanej, pachnącej ziemią, dziką wodą Brdy i starymi tynkami sypiącymi się poniemieckich budynków, że łatwo powstają w niej niepokojące transowe dźwięki. Ciemność lała się z płyt Variete, podobnie było na krążkach dojeżdżających do Bydzi z Szubina chłopaków z Something Like Elvis, tradycję podtrzymują depresyjni George Dorn Screams i bohaterowie tej recenzji. Gdy dorzuci się do tej listy zbliżoną stylistycznie nieodżałowaną słupską Ewę Braun i poznańskiego Snowmana, pojawia się wręcz trop wpływu niemieckiej architektury i atmosfery poniemieckich miast na polskie zespoły w nich tworzące. Trzeciej płycie księżycowych chłopaków blisko jest klimatem do kultowego wydawnictwa braci Kapsów Cigarette Smoke Phantom. Utwory płyną przydymione, oblane księżycowymi klawiszami i spogłosowanymi gitarami miejscami przybierającymi kształt Marcina Dymitera. Pozornie minimalistyczne kompozycje pełne są drugich planów i plam, spod ktrórych wyzierają surowości i chropowatości. Najpiękniej rozbrzmiewa otwierający album ,Even, z wbijającą się w serce zagrywką gitary, która zahacza się tak mocno, że po ostatnim kawałki chcę się odpalić całość od nowa, byleby ten na poły orientalny motyw znów wstrzelił. Melancholia i trans – słowa klucze regularnie pojawiające się obok siebie, zamykające temat muzyki w recenzjach tysięcy płyt, sprzęgają się tu z surrealistycznymi tekstami perkusisty Marcina Karnowskiego, składającego w nich hołd ulubionym artystom i utworom Boysów. W piosence Franz Kafka & Joan Miro (in one) dwie zwrotki symbolicznie oddają klimat twórczości przywoływanych w tytule postaci. Ze przytoczę wersy poświęcone surrealiście: Za miastem ślimak z różkami zamiast gwaizd wpada do lustra zamiast wody w usta mnie nabiera zamiast ochoty na seks na ławce zamiast na trawce. Inni pojawiający się na płycie wprost bohaterowie inspiratorzy to malarze Fernand Leger i Victor Brauner. Jednak większość muzycznych zagadek wymaga od słuchacza erudycji tudzież wnikliwych poszukiwań. Szkoda, że zespół nie spróbował zaśpiewać w rodzimym języku, gdyż umieszczone na stronie polskie tłumaczenia tekstów 16 brzmią pysznie i ciekawie, że pozwolę sobie w całości przepisać tłumaczenie do Into silence: Wybrani do samotności kurczą się i bledną, pod wpływem światła tracą na wadze, tracą na znaczeniu, coraz rzadziej i coraz mniej żyją z długimi przerwami na mocną herbatę, a później znikają cicho jak anonimy posłane donikąd. Nie znam poprzednich płyt 3moonboysów, ale po 16 mam wielką ochotę, by zmienić ten stan.
lampa nr 10 (67

7 lis 2013

Oui Mais Non - Mille Lires

Myślę jedno, mówię drugie, robię coś trzeciego"
To motto zespołu, który pogrywa w rozmaitych składach, wydobywając nutki jak dla mnie ciekawe i intrygujące.
Pływają ze swoją muzyką po cichych jeziorkach kameralistyki, odbijają się od fal jazzu nie bojąc się rockowych sztormów
Ciekaw jestem czy nazwa zespołu odnosi się do piosenki Mylene Farmer?

The Silver Skeleton Band - Catscratch Jazz

6 lis 2013

2 lis 2013

Nowe idzie od morza

Kompilacja "Nowe idzie od morza" to zbiór utworów najciekawszych trójmiejskich artystów, wybranych przez serwis Noweidzieodmorza.com. Od ciężkich brzmień przez free-jazzowe odloty, po elektroniczne brzmienia i eksperymentalne kompozycje. Kompilacji można bezpłatnie odsłuchać oraz ją ściągnąć - znajduje się na niej 18 utworów, z czego 10 jest wcześniej niepublikowanych łącznie niemal 80 minut muzyki.
Więcej o trójmiejskiej muzyce:
noweidzieodmorza.com
facebook.com/noweidzieodmorza
Koncepcja i produkcja kompilacji: Jakub Knera Okładka: Agata Królak Tłumaczenia: Aleksandra Szkudłapska Kompilacja w wersji na płycie CD powstała dzięki finansowemu wsparciu Instytutu Kultury Miejskiej w Gdańsku.

Joao Hasselberg - Whatever It Is You're Seeking, Won't Come In The Form You're Expecting